Pokémon Super Gold 97 — recenzja romhacka
Pokémon Gold to klasyka serii, ale niewielu zna demo gry z 1997 r. roku z Nintendo Space World. Wyciekło ono 26 maja 2018 roku, a został nim zainspirowany romhack Pokémon Gold pod tytułem Pokémon Super Gold 97. Ta fanowska przeróbka autorstwa lvl_3 świetnie oddaje ducha drugiej generacji, ale też daje nam głębszy wgląd w to, jak mogłaby wyglądać…
Pokémon Super Gold 97
Super Gold 97 to fantazja na temat tego, jak mogłaby wyglądać druga generacja, gdyby Pokémon Gold i Pokémon Silver były bliżej wczesnych prototypów. Romhack znacząco różni się od oficjalnych wersji. Jest to zupełnie nowa przygoda w nieznanym nam z kanonu regionie.
Trafiamy do regionu Nihon (Japonia), gdzie swoje laboratorium przeniósł profesor Oak i wyruszamy w klasyczną podróż trenerską. Nihon jeśli chodzi o atmosferę przypomina Johto. Jest to region dość tradycyjny, spokojny i no i widać, że lokalizacje są zbliżone do Johto, choć rozmieszczone nieco inaczej i zbudowane na nowo. Ale nieraz będziemy mieć tu wrażenie „gdzieś już coś takiego widziałem”. Dlatego hack łączy nostalgię ze świeżością.
Głównymi rywalami są tu członkowie Zespołu R (Team Rocket), którzy chcą reaktywować swoją organizację przestępczą. Wiele motywów powtarza się z kanoniczną fabułą, wiele jest nowych.
Gra pokazuje nam wiele postaci znanych z II generacji, ale też wprowadza nowe.
Jak wpadłem na tę grę?
Nie za mądrze, bo spytałem sztuczną inteligencję o krótkie hacki trwające do 20 godzin. Gram już ponad 40 i końca endgame’u nie widać 😉
Niemniej jednak nie żałuję. Większość hacków Pokémonów jest zbudowana na grach trzeciej generacji, FireRed i Emerald. Tutaj mamy okazję obcować z nieco starszą technologią, ale jest to zamierzone i konieczne dla konceptu.
Pokémon Super Gold 97 — recenzja romhacka
Mechaniki gry
Super Gold 97 to dość klasyczna historia Pokémon. Podróżujemy przez region, zdobywamy kolejne odznaki, walczymy z ligą, uzupełniamy Pokédex i zmagamy się ze złoczyńcami. Pod względem fabuły nie jest to nic innowacyjnego w ramach serii, ale historia opowiedziana jest dobrze.
Walki to klasyczne sześć Pokémonów z maksymalnie czterema ruchami każdy. Mamy tu system nauki ruchów z drugiej generacji, bo autor zgodnie z założeniami chciał utrzymać grę w takich klimatach. Generalnie grając w Super Gold 97 będziemy czuć się jak w klasycznych tytułach głównej serii Pokémon. Z tą jednak różnicą, że tabela zależności typów działa inaczej! Zwłaszcza nowy typ mroczny może nas zaskoczyć.
Dodanym udogodnieniem jest przedmiot Covenant Orb służący do ewoluowania Pokémonów, które normalnie potrzebują do tego wymiany. Romhack można uruchomić na konsolach Game Boy i Game Boy Color, ale widocznie autor zdaje sobie sprawę, że sporo osób będzie grać na emulatorach, więc jest to duże udogodnienie.
Poziom trudności jest dobrze zbalansowany. Gra nie jest trudna, ale miejscami potrafi rzucić nam wyzwanie czy zmusić do dopasowania taktyki.
Świat przedstawiony
Moim zdaniem Nihon w wersji Pokémon Super Gold 97 jest najmocniejszą zaletą tego romhacka. Fauna i flora Nihonu znacznie różnią się od tych znanych nam z Johto. Ale nie ma tu żadnych Pokémonów z nowszych niż druga generacji ani fakemonów…
Jak więc autor zachował klimat drugiej geny, ale jednocześnie dał nam całkiem nowy świat? Otóż wykorzystał prototypowe Pokemony z dema! Z jednej strony nie mamy tu takich ikonicznych Pokémonów jak: Heracross, Shuckle, Tyranitar, a nawet Lugia i Celebii. Do tego Sneasel czy Kingdra wyglądają jeszcze całkiem inaczej niż znane nam wersje. Z drugiej zaś mamy tu dziesiątki stworków dostępnych w demie, a nigdy nie zatwierdzonych w kanonie. Są to więc Pokemony, które zostały odrzucone z różnych powodów przez Game Freak. Jest m.in. mnóstwo baby Pokémonów, a zbiór starterów ma dwa inne linie ewolucyjne niż w Johto, a trzecia jest zmodyfikowana. Warto zagrać w Super Gold 97 nawet tylko po to, żeby poobcować z tymi stworkami, które ostatecznie nie weszły do kanonu, ale są prawdziwymi Pokemonami.
Nihon przypomina Johto w wielu miejscach. Ma przypominać, bo ma być jego prototypem. I ten klimat testowej wersji tu widać. Lokacje są trochę koślawe, dziwnie zaprojektowane. Często miasteczka mają zaułki, a Centrum Pokémon jest gdzieś na rogu. To detal dodający tej wersji specyfiki.
Co więcej, Super Gold 97 zabiera nas nie tylko do Nihonu, ale też do dwóch innych krain. Nie będę spoilerował, ale źródła w oryginalnej drugiej generacji wskażą Wam jedną odpowiedź. Druga zaś może pozostać zagadką, ale kierunek jest dość naturalny i nieprzesadzony.
Zawartość gry
Zawartość zajmie nam pewnie ponad 40 godzin gry. Ale nie będziecie raczej żałować, bo jest to kompletna historia. Gotowy zapis z niej śmiało można sobie zostawić obok tych z klasyków jak Pokémon FireRed, Pokémon Emerald czy Pokémon Crystal.
Przeżyjemy tu bowiem kompletną przygodę Pokémon i zdążymy się zżyć z naszymi stworkami.
No i poczujemy, że ta gra jest silnie osadzana w kanonie, bo zwłaszcza końcówka gry ma sporo fanserwisu w postaci odwiedzenia znanych miejsc i spotkania znanych postaci już nam znanych z głównej serii gier.
Super Gold 97 daje nam możliwość złapania wszystkich legendarnych Pokémonów pierwszej generacji i drugiej, ale tylko tych z wersji demo (większość znacznie różni się od tych z Pokémon Gold/Silver/Crystal!).
Zadbano też o dobry poradnik z Pokedexem do gry. To kompletna solucja i encyklopedia Pokémonów, co umili nam granie i pozwoli nie utknąć.
Rekomendacja
Pokémon Super Gold 97 dobrze nada się dla osób, które szukają klasycznej przygody Pokémon w realiach drugiej generacji z nową krainą. Romhack jest świetnie przygotowany do zapewnienia nam ciekawej i długiej podróży.
Spodoba się na pewno też tym, którzy chcą badać archeologię Pokémonów na żywym organizmie. Dla mnie najlepszą zabawą było poznawanie porzuconych stworów z dema i szkolenie ich. Jest tu na tyle dużo nieznanych oficjalnie stworków, że można by z nich spokojnie zbudować skład i przejść z nim grę. No i przyznam, że liczne z nich naprawdę cieszą i gdyby historia potoczyła się inaczej, dziś mogłyby być ikonami serii Pokémon. Tak się nie stało, ale tutaj w Nihonie możecie je pocieszyć i przywrócić do żywych! 😉
Nie polecam gry tym, którzy chcą dużych innowacji w gameplayu. Tutaj tego z założenia nie ma. Gra jest troszkę siermiężna, bo to nadal druga gena. No i cierpi w wyniku tego na tzw. „choroby dziecięce Pokémonów” tj. HM-y, słaby system nauki ruchów, ograniczone miejsce w plecaku itd.
Jak zagrać?
Wystarczy skołować ROM Pokémon – Gold Version (USA, Europe) (SGB Enhanced) (GB Compatible).gbc. Następnie spatchować go łatką z oficjalnego discorda lub tematu na PokeCommunity hacka (linki poniżej). Zobacz też wpis Jak wgrać łatkę .ips spolszczenia lub romhacku do ROM-a?
Podsumowanie
Pokémon Super Gold 97 oparte na demie Pokémon Gold z 1997 r. zabiera nas do regionu Nihon. Czeka nas tam klasyczna podróż Pokémon, ale też dziesiątki prototypowych Pokémonów innych niż te znane z już wydanych gier Pokémon Gold i pokemon Silver.
Źródła: oficjalny discord, temat na forum PokeCommunity, oficjalny poradnik do gry
Zobacz też:
Pokémon FireRed: Rocket Edition — recenzja romhacka
Jak wgrać łatkę .xdelta spolszczenia lub romhacku do ROM-a?
