Prezentujemy dziś tekst archiwalny Listvy (znanego też jako De) powstały 22 czerwca 2013 r., czyli w okresie końcówki dużej aktywności klasycznie rozumianej Polskiej PokeSceny. Tekst to taka zajawka ta temat PPS-u dla niewtajemniczonych ukazująca pewne machanizmy, jakie nią kierowały. W zasadzie jest to jeden z lepszych konkretnych pojedynczych tekstów na temat Polskiej PokeSceny, jaki powstał w poprzedniej dekadzie. Byłoby wielką szkodą kazać mu się kisić w odmętach WebArchive. Dlatego też wklejam go w całości i bez żadnych zmian:
Kultura polskich Pokemaniaków w Internecie
Powoli dopada nas sezon ogórkowy. W zasadzie lato już się rozpoczęło, mamy wakacje, studenci powoli kończą sesję. Branża jak to w wakacje, nieco zwalnia. Idealny czas na podjęcie pewnym okołogrowych tematów.
Od wielu (a w zasadzie 8) lat obserwowałem oraz brałem udział w życiu tzw. Polskiej PokeSceny, jak określają sami siebie polscy wielbiciele serii Pokémon zrzeszający się w Internecie. Zdziwilibyście się jak wiele osób, znanych w różnych internetowych społecznościach swoją pierwszą Internetową przygodę zaczynało w ramach właśnie tej grupy.
Czym różni się zatem społeczność PokeSceny od innych, podobnych? Cóż, tego do końca nie wiem, gdyż w każdej nie byłem. Nie mniej chciałbym poświęcić jej uwagę, ze względu na to jak fascynujące zjawisko na niej się utworzyło. Było to jedyne miejsce, w którym to zaobserwowałem.
Polska PokeScena? Zatwierdzam
Sama PokeScena istnieje już bardzo długo. Ja dołączyłem do niej w 2004 roku, więc tak naprawdę dopiero od tego momentu mogę przytoczyć Wam jej historię. Nie ona jest tutaj najważniejsza, no i pamięć szwankuje, zatem chciałbym przytoczyć kilka nazw serwisów które, moim zdaniem, najwięcej wnosiły do społeczności. Pierwszą jest zdecydowany lider czyli Pokémon Valhalla istniejąca od 2003 roku. Dzisiaj jest wiodącym serwisem na ten temat w Polsce i utrzymuje upadającą już scenę. Drugim jest Pokémon Rulez istniejący od 2001 do 2006. Wyróżniał się bogatym downloadem (obrońcy sprawiedliwości wyjść) oraz najświeższymi nowościami w anime. Wraz z nim nie sposób nie wspomnieć o forum XIPOG przemianowanym później na Forum Revival, które współpracowało ściśle z Pokémon Rulez, chociaż jego główną domeną był PBF (Play By Forum – coś na zasadzie sesji RPG tylko, że w sieci). Forum Revival w różnych formach i z przerwami istniało aż do zeszłego roku, a obecnie to tylko archiwum. Obok tego istniały potężne projekty jak PokeForum czy Pokémon Polska, które można w pewnym stopniu traktować jako jedność, gdyż społeczność skupiona wokół nich składała się z grubsza z tych samych osób. Z drugiej strony barykady warto wspomnieć o bardzo kameralnym i przyjaznym projekcie jak MPokemon, który pomimo fatalnej strony technicznej był w swoim czasie możliwie najbardziej „fanowskim” tworem ze wszystkich (mam na myśli, że mocno skupiał się na twórczości fanów).
Taki krótki obraz. Oczywiście stron i projektów było dużo więcej i o wielu nie wspomniałem[1]. Ale opisywałem to, z czym ja związany byłem najmocniej ;). Obecnie scena jest rządzona przez wspomnianą Pokémon Valhallę, forum PokeCollect oraz TinTower. Reszta to małe PBFy czy onlinowe gierki w stylu moda do Tibii, w których aspekt społecznościowy już tak widoczny nie jest.
Przez wieloletnią obserwację doszedłem do wniosku, że Polska PokeScena jest w zasadzie miejscem mocno zhierarchizowanym. Oznacza to, że na forach istniała grupa dominujących uprzywilejowanych osób które były powszechnie rozpoznawalne na całej scenie (coś w rodzaju celebrytów) którzy bardzo często wyznaczali kto jest akceptowalnym członkiem społeczności a kto nie. Nie było to jednoznaczne z obejmowaną jakąkolwiek funkcją na stronie. Tym samym, wśród zwykłych użytkowników wytworzył się podział na równych i równiejszych.
Tym samym powstała spora presja na „bycie sławnym”. W początkowych latach mojej bytności stwierdziłem, że takie zjawisko jest korzystne. Członkowie aby „zaistnieć” otwierali własne projekty, bądź aktywnie uczestniczyli w życiu istniejącego już serwisu. Oczywiście starali się, gdyż jak wiadomo krytyka w Internecie nie ma granic i za każdy najmniejszy błąd można było być oblanym toną negatywnych wypowiedzi (dyplomatycznie ujmując).
Niestety z czasem wymagania spadały, a rosło „poczucie sławy”. Członkowie, zamiast wykonać solidną robotę, zaczęli zwyczajnie chwalić się wszystkim. Oczywiście było to mniej lub bardziej dyskretne, nie mniej w wielu przypadkach ciężko było nie odnieść wrażenia, że publikowane linki do własnej twórczości i ubieranie jej w „niewiadomoco” były próbą zawołania „proszę zauważcie mnie”. No i ten trend postępował. Coraz mniej dobrej pracy i rozwoju, coraz więcej nietrafionych przesłanek o własnej popularności poskutkowały tym, że liczba wartościowych i dobrych serwisów o Pokemonach drastycznie malała. Obrazowo mówiąc, kiedyś do zostania sławnym trzeba było zrobić fajną stronę, dzisiaj wystarczy fajny rysunek.
Z tego wszystkiego wyrosła druga, moim zdaniem przywara, Polskiej PokeSceny. Nazwałbym ją „politykalnością”. Na forach internetowych tworzyły się grupy, które manifestowały nieco komunistyczną wizje, jakoby forum jest wszystkich i jest „dobrem publicznym”, które (paradoksalnie) powinno być zarządzane na drodze demokratycznej. Popieram oczywiście stwierdzenie, że forum internetowe jest dla społeczności nie dla administracji, nie mniej wielokrotnie owa forsująca powyższą tezę grupa dążyła do obalenia „rządów” złego administratora, który im się nie podobał. Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, w których założyciel i główny administrator był piętnowany na własnym forum przez jakaś grupę zapaleńców. Oczywiście administracja większości forów okazała się mieć łeb na karku i nie dała się sforsować narzekającej mniejszości, nie mniej samo zaistnienie takiego przypadku jest ciekawe i (z własnego doświadczenia) nie spotykane.
Jeśli jesteś zainteresowany socjologią bądź psychologią to Polska PokeScena jest organizmem, w którym młodzi ludzie sami tworzą polityczne struktury, wszczynają wojny, kłócą się i dzielą ale także jednoczą. Przeczytawszy wiele postów, uczestnicząc w wielu kłótniach stwierdzam, że ani jedna minuta na Polskiej PokeScenie nie była zmarnowana. I cieszę się, że mogłem przyczynić się do jej rozwoju.
Artykuł ledwie muska temat, który przecież żył i rozwijał się przez ~13 lat, a który niestety powoli upada. Niestety ubolewam nad powszechnym tl;dr’em bo mógłbym o tym pisać bez końca.
Także podejmuje temat. Jeśli masz doświadczenia ze sceną, bądź chcesz skorygować powyższe informacje śmiało pisz w komentarzach :).
[1] m.in. PokeSerwis, Pokémon Extreme, MyCodeX, PokeArt, PokeCollect, Pokémon Glory (później Island of Glory), Gildia Wysp (PBF), Pokémon Power, Pokémon Legends, ePokemon, Gathering, Wikinezka i dużo innych 🙂
Listva
Komentarz
Listva wskazuje tu część największych stron w historii Polskiej PokeSceny. Robi to ze swojej perspektywy, a więc skupia się bardziej na środowiskach Pokémon Polska czy XIPOG-a, a mniej np. PokeSerwisu.
Ciekawszą częścią jest krótka analiza socjologiczna dotycząca sławy, czyli w zasadzie zajmowania miejsca w społeczności oraz politycznego aspektu Polskiej PokeSceny: wspólnotowe poczucie własności i próby obalania adminów. Nawet coś w rodzaju „wyborów” pojawiało się na scenie, co czyni z niej pewny unikat i ukazuje młodzieżowe zachowania socjologiczne i polityczne w internecie w pierwszej i na początku drugiej dekady XXI wieku.
PS. Mem z Chuckiem Norrisem robiłem ja w ramach konkursu bożonarodzeniowego na Pokémon Valhalla Forum w 2012 roku. Mały jest ten świat.
Wszyscy znają Pokémon FireRed, ale czy przedstawiona tam historia jest prawdziwa? Czy zwykły dzieciak z Pallet Town może przemierzyć region i pokonać wszystkich? O tym mowa w Pokémon FireRed: Rocket Edition. Pokémon FireRed: Rocket Edition Edycja Zespołu R to zupełnie inne spojrzenie na fabułę gier pierwszej generacji. Wcielamy się tu w świeżego zbira tej mafijnej organizacji. Gra prowadzi nas przez opowieść, którą już znamy, ale z całkiem innej strony. Mamy…
Polska PokeScena (PPS) obecnie jest pojęciem nieznanym, choć jeszcze kilka lat temu odmieniano je przez wszystkie przypadki. Polska społeczność Pokémon w internecie przez wiele lat dążyła do rozwoju. Wyrazem tych starań było powstawanie wielu stron, forów, społeczności czy innych projektów poświęconych Pokémonom. Od wejścia marki do Polski do dziś powstały setki, jeśli nie tysiące takich projektów. Niemniej jednak z czasem Polska PokeScena często używana była jako pojęcie w kontekście negatywnym….
Prezentuję przekrojowy okresowy post. Polska PokeScena to złożony temat. Tutaj przedstawiam jej definicję, prezentuję większość znaczących historycznych i współczesnych stron Pokémon po polsku. Tekst jest oczywiście daleki od wyczerpania tematu, ale daje pewne podstawy. Polska PokeScena — definicja Polska PokeScena jest obecnie najczęściej definiowana na dwa sposoby: 1. Ogół polskich stron i forów o Pokemonach. 2. Najaktywniejsza w internecie część polskiego fandomu Pokémon. Jeśli chodzi…
Zaczynamy dziś cykl omówienia istniejących polskich stron o Pokemonach. Tak, zgadza się, Polska PokeScena powraca na Poketto.pl! Na pierwszy ogień idzie stronka, którą trzeba omówić teraz, bo niebawem czekają ją duże zmiany — Paldea.pl, czyli miejsce z fanowskim tłumaczeniem serii Pokémon Horyzonty na polski w formie napisów. Korzenie: Alola.pl i Galar Guru Paldea.pl wyrasta z dwóch projektów, które ją poprzedzały. Większe projekty translacyjne serii Pokémon pojawiły się…
Nie samą Pokémon Valhallą żyje człowiek, lecz każdą stroną Polskiej PokeSceny. Dziś prezentujemy archiwalny tekst w postaci historii słynnej polskiej strony strony MPokemon. Historia strony MPokemon — tekst oficjalny Wstawiamy tekst jedynie z poprawkami co poważniejszych literówek. Jest to historia strony w formie wspominek Wielkiej Imperatorki Deathgazer 😉 Nie chciałem popsuć jej stylu, bo jest uroczy. Ostateczną treść datowałbym na 2007-2008 rok. Poniżej zamieściłem kilka słów…
Pokémon Sun to jedna gra z pary Pokémon Sun i Pokémon Moon zaczynających VII generację Pokémonów. Jej akcja rozgrywa się w tropikalnym słonecznym regionie Alola wzorowanym na Hawajach. Nadszedł czas podzielić się swoimi wrażeniami z gry! Dlaczego teraz? Trudna miłość z Pokémon Sun Grę kupiłem w preorderze, czyli jeszcze w roku 2016. Tylko że wówczas zaszedłem na drogę 3. i… na tym skończyłem. Rzuciłem konsolę i grę w kąt, gdzie…